W tym roku postanowiliśmy uczcić Dzień Drzewa, odwiedzając naszych cichych bohaterów w ich naturalnym środowisku. Przy okazji domknęliśmy cykl edukacyjnych spacerów „Jedynki”, bo po spacerze zimowym, wiosennym i letnim przyszła pora na wędrówkę śladami jesieni. Przewodnikiem tej eskapady był, ma się rozumieć, niezawodny pan Sebastian Nowaczkiewicz, pasjonat przyrody, leśnik i doskonały fotograf. Jak zwykle nie brakowało ciekawostek o życiu lasu i jego mieszkańców. Przede wszystkim wyjaśniła się tajemnica liści, które magicznie zmieniają kolor z zielonego na żółty, pomarańczowy, czerwony lub brązowy. Okazało się, że to zasługa specjalnych barwników, które uwidaczniają się dopiero o tej porze roku. Przy okazji poznaliśmy dzikie zwyczaje dzików, które dla swych przysmaków (żołędzie, bukiew, larwy owadów i… ziemniaki) zrobią niemal wszystko. Ponadto poszerzyliśmy wiadomości na temat roli grzybów w przyrodzie. To nie do wiary, ale te zagadkowe organizmy rosną nawet wówczas, gdy ich nie widać, bo strzępki grzybowej tkanki tworzą w lesie gęstą, podziemną sieć. Było też sporo o niefrasobliwych sójkach, nieświadomie rozsiewających dęby, i o sposobach odstraszania niedźwiedzi, które – kolejna niespodzianka! – kiedyś w Górach Świętokrzyskich występowały. Po spacerze przyszła pora na tradycyjne pieczenie kiełbasek przy ścieżce dydaktycznej Nadleśnictwa Zagnańsk i na zabawę pośród jesiennych liści.
Bardzo dziękujemy panu Sebastianowi i Nadleśnictwu za wszystkie pouczające spacery, miłą atmosferę i życzliwą gościnę. Do zobaczenia!
Rafał Okła